Być w Indiach i nie widzieć Taj Mahalu to nawet nie można porównać z niewidzeniem papieża podczas pobytu w Rzymie ;D
TAJ MAHAL TO NUMER JEDEN NA LIŚCIE TO DO!
No i oczywiście my jak największe turystki i tam się wybrałyśmy :) pociągiem za Delhi za 75 rupii!!! Czyli 3 polskie złote!!! Oczywiście jedyne białe, ściśnięte w tłumie brudnych ludzi, ale co tam! Doświadczenie niesamowite! ;)
Oczywiście w Taj Mahalu przyczepił się przewodnik i nawijał przez pół drogi o historii tego monumentu i takiech tam… aż się w końcu wkurzyłyśmy na maksa i powiedziałyśmy że nic mu nie zapłacimy bo nie dość że za bilet wstępu musiałyśmy zapłacić 750 (!) ( a rodzimi tylko 50!) to jeszcze on nam nawija i zawraca głowę! :D
My bardzo dziewczęco chciałyśmy sobie popstrykać tylko ładne zdjęcia! Po co nam wiedzieć coś więcej? :D
I na poważnie tak myślę! Historia budynków mnie nie interesuje, wolę 100 razy bardziej posiedzieć w kafejce z "tubylcem" i porozmawiać gdzie się dowiem dużo więcej o ich kulturze niż z przewodnika… :)
Zresztą to jest mój sposób podróżowania, który uwielbiam i nie zamierzam zmieniać :)
Popatrzcie na nasze fenomenalne zdjęcia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz