Postanowiłam ze ten blog będzie dwujęzyczny :)
Po ostatnim spędzeniu kilku chwil z moim siostrzeńcem, aż mi weszło w krew jego częste powiedzenie, które jest jak najbardziej na miejscu w obecnej sytuacji:
GOTOWA NA PRZYGODE? TAK JEST! :)
stan na 9h przed odlotem:
bagaż 19,9 kg :)
samopoczucie: podekscytowanie :)
ilość godzin przede mną w podróży? Nigdy nie wiadomo :)
lecę z Genewy przez Helsinki do Bombaju, stamtąd z innego lotniska do Chennai i stamtąd jest jeszcze kilka godzin do hotelu :) się zobaczy! :D
Trzymajcie kciuki!
Ew.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
No to trzymam kciuki wedle sugestii. Pozdrowienia z bangkoku :)
Prześlij komentarz